03
Luty
2008
by
Luty
2008
by
Puchar Czech 4x4 i oraz puchar Czech juniorów O2
Sezon w pełni, tym razem walczyliśmy w Hornich Miseckach w Czechach kolo Spindlerowego Mlynu. Część zawodników, jadących z Polski dolata na miejsce na tyle wcześniej ze jeszcze w Piątek mogli podjechać i zobaczyć stok. Pogoda była doskonała, a sam slope style- dwa liine'y easy- prosty box skocznia 4-5m płaskiego i korner oraz pro- street owy pochyły box duża skocznia ( płaskiego może z 7m ale za to kopała bardzo do góry) i na koniec korner. W sobotę rano pogoda się zepsuła ale nie było jeszcze najgorzej, poza wisząca nad parkiem mgła. Z powodu bardzo dużej liczby uczestników start się lekko opóźnił. Miała tez miejsce pewna zabawna sytuacja bo zarówno Cymbora jak i Ciacho organizatorzy mając problem z ich imieniem przemianowali na facetów wiec trzeba było szybko sprawę odkręcić. Co do zawodów to z wśród facetów nie poszło najlepiej QQ przegrał walkę ze stresem w efekcie czego zaliczył dość słaby przejazd a Bocian ostro zaatakował box 270 na fs boarda i niestety spadł- udana fs 3 i indy na kornerze pozwoliły niestety na zajęcie najgorszego bo pierwszego poza finałem - 9 miejsca. Dziewczynom poszło za to znaczeni lepiej. Choć konkurencja była mocna ( w sumie 21 zawodniczek, w tym bardzo silna lokalna Snowboard Akademy ze Spindlerowego Mlyna) do finału nie dostała się tylko Cymbor. W finale wałczyła Fi Ciacho i Jurkens. Po naprawdę dobrych przejazdach Gosia uplasowała się na 7 pozycji ( co było nieprzyjemna niespodzianka bo sędziowie chyba zaspali przy jej przejeździe; bs Board ustane fs 3 co prawda nie dolot ale nie taki Duzy i bardzo ładny stylowy metod na kornerze) ale niestety nie dało się ich przekonać ze popełnili błąd. Magda Jureczko rozpoczęła swoje starty w tym roku bardzo udanie bo uplasowała się na 6 miejscu., przede wszystkim dzięki stylowemu boardslideowi. Najlepsza z naszych zawodniczek była Ania Ficek która po tailpressie, dużym stylowym nosegrabie oraz równie dużym indy an kornerze zajęła 5 miejsce.Niedziela okazała się mniej udanym dniem ale główna role odegrała pogoda, w efekcie czego zawody musiały zostać przerwane po pierwszej rundzie kwalifikacyjnej. Wyniki oparte SA właśnie na tej rundzie ale wciąż nie zostały umieszczone na stronie ACS. Jednak warunki nawet tych pierwszych kwalifikacji były tak trudne ze w większości przypadków zawodnicy walczyli o Zycie i nie mogli się skupić na swoich przejazdach.
kuku
{mateusz . kusznierewicz @ gmail . com}dnia: 2008-02-04 18:15:07
tak naprawde to zaszkodził mi smażony syrrrr i kupa mnie cisła ...bywaa::D hehehepowrót | dodaj komentarz
